Słodki smak nowego początku - "Szafirowy Płomień" od dziś w księgarniach - Fabryka Słów

Słodki smak nowego początku – „Szafirowy Płomień” od dziś w księgarniach

Ilona Andrews znów dostarcza to, co najlepsze – humor, akcję, powolny romans i przede wszystkim rodzinę Baylorów ❤

 

Jeśli liczycie na dużą dawkę Nevady i Rogana, od razu Was rozczarujemy 😉 Ta książka to w pełni show Cataliny – i warto to wiedzieć od samego początku. Owszem, pojawiają się małe epizody ze „Smokiem” i jego żoną, ale ich udział jest na tyle marginalny, że lepiej nie czytać tego z nadzieją na wielki powrót ich historii.

Co dostaniecie zamiast tego?
– 21-letnią Catalinę, która w pełni zaakceptowała swoje syrenie moce i odkrywa, jak ich używać.
– Całą rodzinę Baylorów – szaloną babcię Fridę, półprzerażającą Arabellę, PRZEzabawnego Leona, snajperkę-mamę i solidnego Berna.
– Pluskwę – absolutnie fantastycznego i znudzonego hakera, który uwielbia wściubiać nos tam, gdzie nie powinien.
– Alessandra, który okazuje się kimś zupełnie innym, niż można było przypuszczać.
– Linusa Duncana – człowieka pełnego tajemnic i mocy.
– Augustina
– Grupę śmiertelnie niebezpiecznych zabójców.
I jeszcze więcej.

Kiedy kończy się trzyletni okres ochronny dla domu Baylorów, rodzina ma już pewne znajomości i trochę ugruntowaną pozycję, ale nadchodzący czas próby stawia ich w trudnej sytuacji. Na dokładkę Catalina dostaje sprawę, którą wszyscy odradzają jej podjąć. Więc oczywiście, podejmuje ją.

Książka będzie dostępna w dwóch wersjach okładkowyh ❤
Wydanie zawiera opowiadanie „Diamentowe iskry” (Diamond Fire)

 

Z tej samej kategorii:

  • Premiery

22.04.2026

Premiera „Białego Domu” Andrzeja Pilipiuka właśnie stała się faktem

  • Premiery

17.04.2026

„Szmaragdowy ogień” od dziś w księgarniach!

  • Premiery

08.04.2026

Trzeci, finałowy tom trylogii Adama Przechrzty już w księgarniach

  • Premiery

01.04.2026

Doczekaliśmy „Złodzieja”

  • Premiery

20.03.2026

Premiera „Schaar” – sprawa właśnie się zaczęła

  • Premiery

13.03.2026

Dziś premiera „Poławiaczy sunu” Michała Organiściaka